Strasznie
broniłam się przed fryzjerem. Wbrew wszystkiemu lubiłam moją bardzo
długą grzywkę, która podkreślała wszystko to, czego podkreślać nie
miała. Obecnie nie została mi z niej nawet połowa. Nie zrobiłam dużo, bo
oprócz skrócenia grzywki delikatnie wycieniowałam włosy. Niby nic, a
efektem jestem zachwycona!
Koszulka - Sh
Spódnica - Bershka
Torebka - Cenro
Zegarek - No name
Buty - New Yorker


